Koncert “Jednego Serca, Jednego Ducha” jest wydarzeniem organizowanym w Rzeszowie w dniu święta Bożego Ciała. Pomysłodawcą koncertu jest Jan Budziaszek, perkusista Zespołu „Skaldowie”. Pierwsza edycja koncertu odbyła się 19 czerwca 2003 roku. Celem koncertu jest promocja muzyki chrześcijańskiej a także zachęcenie ludzi do czynnego Wielbienia Boga poprzez śpiew oraz taniec. Na koncert do Rzeszowa przyjeżdżają ludzie nie tylko z całej Polski, ale także z zagranicy.
Jedna z uczestniczek koncertu zechciała się z nami podzielić swoimi wrażeniami.
Na początku chcielibyśmy Cię zapytać co zadecydowało o tym, że zechciałaś uczestniczyć w koncercie oraz czy planujesz uczestnictwo w kolejnych edycjach?
Na pierwszy koncert w 2015 r. pojechałam za namową znajomych z KSMu i ówczesnego księdza asystenta w mojej parafii. Zakochałam się w atmosferze, która panuje na tym koncercie i od tamtej pory już co roku jeździłam na następne edycje.
Czy planuję uczestniczyć w kolejnych edycjach? Zdecydowanie TAK! To są chwile, które zostaną ze mną już na zawsze i nie zamienię ich na żadne inne.
Jaka atmosfera panowała podczas koncertu?
Na koncercie JSJD panuje atmosfera przepełniona miłością i radością wszystkich ludzi zgromadzonych w jednym celu – by wielbić Boga. Gdy wchodzi się w ten tłum, można być największym niedowiarkiem, ale pomimo tego można doświadczyć tego przepięknego uczucia. Osobiście przeżyłam wiele pięknych chwil przez te edycje, w których już uczestniczyłam. Zdecydowanie punktem kulminacyjnym koncertu jest moment, gdy zapada zmrok a wolontariusze zaczynają rozdawać świece. Każdy, nieważne w jakim wieku i z jakiego kraju, łączy się ze zgromadzonym tłumem w jedną całość. Wszyscy zaczynają sobie pomagać – gdy zostanie zapalony płomień jednej świecy szybko jest przekazywany dalej. Gdy komuś zgaśnie świeca zdmuchnięta przez wiatr, obca osoba podchodzi i zapala ją na nowo. Ten jeden moment pokazuje piękno wspólnoty Kościoła – gdy jedna osoba przykładowo zaczyna wątpić, to wspólnota rozpala na nowo płomień wiary. W jedności jesteśmy siłą, jeśli złączymy te maleńkie płomyki, to utworzymy blask miłości do Boga i bliźniego, którym możemy pokonać największe trudności. Ten koncert jest przepiękną formą adoracji, na którą czeka się przez cały rok ze zniecierpliwieniem.
Koncert JSJD jest wydarzeniem międzynarodowym, czy udało Ci się nawiązać znajomość z uczestnikami z innych krajów ?
Niestety nie, ale wszystko przede mną.
Jakie utwory były wykonywane podczas koncertu?
Podczas koncertu wykonywane były przykładowo pieśni: „Pan jest pasterzem moim”, „Zmartwychwstał Pan”, „Chrystus Pan”, „Wielbi dusza moja Pana”, „Będę śpiewał na cześć Pana”, „Serce wielkie nam daj” i zdecydowanie pieśń, która podbiła moje serce „Dzięki Ci Panie”.
Czy uczestnicy koncertu włączali się aktywnie do czynnego Wielbienia Boga poprzez śpiew i taniec?
Oczywiście, że tak. W trakcie koncertu kilka tysięcy ludzi jednoczy się, zaczyna tańczyć i wyśpiewywać Bogu chwałę. Tutaj nikt nie patrzy na drugiego dziwnie, gdy ten zaczyna tańczyć. Każdy oddaje Bogu cześć na swój sposób. To jest właśnie piękne.
Na koncertach JSJD każdy jest sobą, tutaj ludzie w modlitwie tańczą, śpiewają, radują się. Zdarzają się też przypadki, że ktoś podczas uwielbienia zacznie płakać, ale nie jest to nic dziwnego.
Pytanie na zakończenie – jakie słowa chciałabyś skierować do naszych czytelników aby ich zachęcić do uczestnictwa w koncercie JSJD?
Jak już powiedziałam: w jedności jesteśmy siłą, jeśli złączymy te maleńkie płomyki naszych serc to utworzymy blask miłości do Boga i bliźniego, którym możemy pokonać największe trudności. Pamiętajmy o tym! Nie wstydźmy się naszej wiary!
Dziękujemy za podzielenie się wrażeniami z uczestnictwa w koncercie JSJD. Zachęcamy serdecznie wszystkich czytelników do uczestnictwa w tej pięknej, muzycznej, modlitewnej inicjatywie.
Do zobaczenia w Rzeszowie !
Zespół Łączy Nas Muzyka